Otwarte kuchnie od lat cieszą się ogromną popularnością i trudno się temu dziwić. Łącząc kuchnię z salonem, zyskujemy nie tylko więcej przestrzeni i światła, ale przede wszystkim jesteśmy bliżej domowników. Możemy przygotowywać kolację, rozmawiać, pomagać dzieciom czy spędzać czas z gośćmi – bez zamykania się w osobnym pomieszczeniu.
Właśnie takiej zmiany oczekiwali nasi klienci. Chcieli jasnej, otwartej kuchni połączonej z salonem, która stanie się prawdziwym centrum codziennego życia. Po czasie usłyszeliśmy od Magdy słowa, które najlepiej podsumowały całą metamorfozę: „Kuchnia jest teraz sercem naszego domu, a salon stał się salonem, a nie tylko pokojem z telewizorem.”
Projekt wymagał sporych zmian, ale efekt zdecydowanie był tego wart. Otwarta przestrzeń sprawiła, że wnętrze stało się bardziej rodzinne, jasne i funkcjonalne.
W samej kuchni postawiliśmy także na rozwiązania, które ułatwiają codzienne życie. Pojawiły się praktyczne organizery, systemy cargo, maty antypoślizgowe, elektrycznie otwierany kosz na śmieci oraz półka I-Move, która pozwoliła stworzyć niewielką strefę na kawę i herbatę. Wszystko zostało dopasowane do potrzeb domowników, bo właśnie takie detale mają największe znaczenie w codziennym użytkowaniu kuchni.
Dopełnieniem projektu był elegancki blat, podwieszany zlewozmywak oraz zabudowane AGD. Całość zyskała charakter dzięki dodatkom wybranym przez właścicielkę – oświetleniu, roślinom i subtelnym dekoracjom.
Czy warto więc otworzyć kuchnię na salon? Jeśli zależy nam na większej przestrzeni, lepszym kontakcie z domownikami i wnętrzu, które naprawdę żyje razem z nami, zdecydowanie tak. W tym przypadku zmiana nie tylko odmieniła wygląd mieszkania, ale też sposób, w jaki cała rodzina korzysta z jego najważniejszej części.
#otwartakuchnia #kuchniazsalonem #projektkuchni #metamorfozakuchni #aranżacjakuchni #projektowaniewnętrz #wnętrza #nowoczesnakuchnia #kuchnianawymiar #inspiracjekuchenne #salonzaneksem #kuchniamarzeń




